Weekend BEST Festiwalu Filmowego poświęcony kinematografii europejskiej mamy już za sobą. W trakcie dwóch dni festiwalu widzowie mogli zobaczyć niebanalne filmy mocnych wrażeń na przemian z filmami lekkimi, po zobaczeniu których z kina wychodzili uśmiechnięci i pełni energii. Niewątpliwie do kategorii "feel good movie" zaliczyć można prezentowaną w sobotę niemiecką komedię "Soul Kitchen" Fatih’a Akin’a. Po dwóch poważnych dramatach psychologicznych „Na krawędzi nieba” i „Głową w mur” Akin zmienił klimat i może dla relaksu nakręcił tę zwariowaną komedię, okraszoną rewelacyjną ścieżką dźwiękową. Energetyczna mieszanka funky, rocka, greckiego folku oraz niemieckiego hip –hopu sprawiła, że film oglądało się świetnie.
Po projekcji komedii rozbawieni uczestnicy festiwalu z wielką przyjemnością sięgali po kieliszki dobrego wina, przygotowanego specjalnie dla nich przez sklep dobrewina.pl Degustacja win okazała się pomysłem niezwykle trafionym, zwłaszcza że w tym dniu festiwalowiczów czekała jeszcze duża dawka mocnych wrażeń. Kieliszek wina przed projekcją drugiego sobotniego filmu „Prorok” przydał się widzom o słabych nerwach. „Prorok” to doskonałe kino więzienne: inteligentne i niebanalne. Reżyser Jacques Audiard trafnie przedstwaił w nim multikulturową rzezcywistość Francji. Udało mu się stworzyć obraz mocno oddziałujący na wyobraźnię, w którym najważniejszy jest surowy, brutalny naturalizm. Francuski „Prorok” to dzieło, które się przeżywa i długo pamięta. Na zakończenie soboty uczestnicy mogli wybrać się do Pubu Underground gdzie zorganizowana była festiwalowa impreza Filmowy Underground.
W niedzielę Przegląd Przystanek Europa rozpoczął film Jerzego Skolimowskiego „Essentail Killing” - na który czekała spora ilość tegorocznych festiwalowiczów. Być może chcieli oni przekonać się o sile tego obrazu, która doceniona została na wielu europejskich festiwalach filmowych, a ostatnio uhonorowano go aż czterema Polskimi Nagrodami Filmowymi. Ale to nie za sprawą Vincenta Galo, ani nie z powodu Emmanuelle Seigner w niedzielę najbardziej pożądanymi miejscami w kinie były fotele w przednich rzędach. Chodziło raczej o modelki, które bezpośrednio przed projekcjami filmów prezentowały najnowsze trendy w modzie i wiazażu podczas specjalnych pokazów zorganizowanych przez Low Outlet Store oraz drogerię Sahara
Ostatni film Przegladu Przystanek Europa wprawił festiwalowiczów w dobry humor. Sądząc po komentarzach widzów wycodzących z kina „Mine vaganti: o miłości i makaronach” przypadło im do gustu. Dobrze, że organizatorzy festiwalu nie zapomnieli właczyć do tegorocznego repertuaru filmu tego gatunku. „Mine vaganti” to kino ciepłe, inteligentne, a co najważniejsze relaksujące, chociaż zmuszające do refleksji.
Wszystkich uczestników dotychczasowych przeglądów zapraszamy do udziału w festiwalowym plebiscycie na stronie festiwalu www.bestfestiwal.pl Głosować można, aż w jedenastu kategoriach. Być może wśród emitowanych dotąd filmów znajduje się Państwa faworyt. Tradycyjnie na koniec zapraszamy do udziału w ostatnim przeglądzie festiwalu Post Scriptum w dniach od 16 do 17 kwietnia.



